JOHNNE


Dżonne, wzywam Cię ja! Wzywa Cię świat!
Dżonne się w grobie przewraca.
A wystarczyło popatrzeć na etykietę Jasia Wędrowniczka i poprawnie przepisać nazwę. Chyba, że w tzw. międzyczasie walnęli parę łych i im się pozajączkowało.
A tak przy okazji - a co to za drink powyżej? Gin dla starych bab?

1 komentarz:

marcin pisze...

Co ciekawe poradzili sobie z Beefeater i Ballantines a na Johnym sie wyłożyli